Polska

Puszcza Białowieska

Fauna Puszczy nadzwyczaj jest bogata i urozmaicona. Olbrzymem i królem puszczy był do wojny i staje się nim dzisiaj żubr. Żubry żyjące dziś tylko w zwierzyńcach, rozpowszechnione były niegdyś na całym obszarze Starego Lądu, postęp jednak cywilizacji oraz związane z nią ograniczenie powierzchni leśnej, wypierało królewskiego zwierza z jego ostępów, odbierając mu stopniowo prawo istnienia.

Żubry żyjące w stanie dzikim zanikały w poszczególnych krajach Europy, w Angli wyginęły w XII w., we Francji w końcu XIV w., dłużej utrzymywały się w Niemczech, najdłużej poza Polską w Siedmiogrodzie (do końca XVIII w.). W okresie wielkiej wojny, a zwłaszcza w czasie okupacji niemieckiej, liczba żubrów topniała szybko. Już w 1918 r. pogłowie spada do 180 sztuk, a kłusownictwo trwa nadal aż do ubicia ostatniej sztuki. Ostatniego tułającego się po puszczy żubra zabił kłusownik Warfołomiej Szpakowicz w początku lutego 1919 r. (Wiadomości zawarte w książce K. Wróblewskiego p. t. „Żubr puszczy Białowieskiej” o zabiciu żubra w czasie późniejszym nie odpowiadają prawdzie). W dn. 19. IX. 1929 r. przywieziono do Puszczy i osadzono w specjalnie utworzonym w tym celu rezerwacie 1 byka-żubra i 1 byka żubrobizona (który został wkrótce z hodowli usunięty). W niespełna miesiąc później (10. X. 1929 r.) przywieziono do rezerwatu 2 żubry-krowy. Rezerwat żubrów znajduje się w nadleśnictwie białowieskim, w odległości około 9 km od parku pałacowego przy szosie hajnowskiej i osadzie Zwierzyniec, a wchodzi w skład Białowieskiego Parku Narodowego.

Białowieski Park Narodowy

W r. 1946 z tutejszego rezerwatu przewieziono do Niepołomic pod Krakowem 5 żubrów i darowano B. S. R. R. również 5 żubrów; Po drugiej wojnie światowej przejęliśmy zaledwie 16 żubrów pozostałych przy życiu. Warto zaznaczyć, że w chwili obecnej na całej kuli ziemskiej istnieje 92 żubry, przy czym żubry polskie zachowały rasę najczystszą. Na początku 1947 r, Białowieża posiadała 15 żubrów, które dniem i nocą pozostają pod nadzorem strażników żubrowych, a opiekę hodowlaną i zdrowotną sprawuje lekarz weterynarz – hodowca. Zimą żubry dokarmiane są owsem, sianem, a poza tym dostają żołędzie, liściarkę i świeże gałęzie drzew liściastych, z których ogryzają korę. Oprócz rezerwatu żubrów w skład Białowieskiego Parku Narodowego wchodzi również rezerwat koników typu tarpana leśnego. Konik leśny = tarpan, uchował się w krzyżówce z koniem domowym tylko na trenie Polski. W roku 1936 w Puszczy Białowieskiej został utworzony specjalny rezerwat w celu odrodzenia przebywającego tu aż do drugiej połowy XVIII wieku tego rzadkiego przedstawiciela dzikiej fauny.

Przed wybuchem ostatniej wojny, spośród stada liczącego już 40 koników, zdołano wyeliminować niektóre egzemplarze, posiadające wszystkie cechy tarpana dawnego. Cechy te — to krótka, stojąca grzywa, charakterystyczne czarne pręgowanie nóg i grzbietu, krępość, mały wzrost, wybitny instynkt życia stadnego i właściwa tylko koniom dzikim cecha zimowego bielenia (zmiana w zimie maści myszatej na białą). W lecie 1944 r., z chwilą objęcia Puszczy przez Władze Polskie, w rezerwacie było już tylko 13 koników, a w tej liczbie z dawnego pogłowia ocalało 4 klacze i 1 ogier. Najbardziej rasowe egzemplarze zostały wywiezione przez okupantów, bądź zastrzelone w latach 1941-44. Niestety usilne poszukiwania wywiezionych tarpanów pozostają na razie bezowocne i wszczęta w tej sprawie akcja Władz Polskich nie rokuje większych nadziei. Przychówek tarpanów już po wyzwoleniu wynosi 8 sztuk, tak że w rezerwacie mamy obecnie 15 koników płci żeńskiej i 6 płci męskiej — razem 21 tarpanów.

Świadczy to, że regeneracja dzikiego konia w rezerwacie znajduje się na jak najlepszej drodze i że tarpany będą nadal stanowić niezwykle interesujący przedmiot badań nad pochodzeniem konia. Dla miłośników zaś przyrody, badaczy i specjalistów, możność obserwacji życia dzikich koników w Puszczy Białowieskiej staje się już dzisiaj niecodziennym wydarzeniem i atrakcją. Rezerwat znajduje się w nadleśnictwie Białowieskim w oddz. 425. Łoś, ten największy po żubrze zwierz naszych kniei, został wytępiony w Puszczy doszczętnie w czasie pierwszej wojny światowej. Lasy Państwowe osiedliły go tutaj przed drugą wojną ponownie. W ostatniej zawierusze wojennej łosie znowu uległy zdziesiątkowaniu, a pogłowie ich wynosi obecnie zaledwie 3 sztuki. Stan ten zresztą zawdzięczamy szczęśliwemu przypadkowi. Kiedy bowiem w r. 1945 w całej Puszczy pozostała jedynie osierocona i cudem jakimś ocalała łosza, nie było właściwie nadziei, ze łoś tu w prędce się rozmnoży. I oto niespodzianie puszcza rozbrzmiała echem potężnego ryku samca, który przybył skądciś do rodzinnych stron na gody i już do dzisiaj pozostał. Opieka, jakiej ta wspaniała para zaznaje wraz z młodym w gościnnej Puszczy pozwala sądzić, że liczne pokolenia tego królewskiego zwierza znów ożywią Puszczę, stając się jej prawdziwą i cenną ozdobą. Dalszym przedstawicielem grubej zwierzyny puszczańskiej jest jeleń. Najpospolitszym zwierzęciem puszczańskim jest obecnie sarna to też często mogą ją widzieć zwiedzający Puszczę.

Niedźwiedzia (wybitego w końcu ubiegłego stulecia) przywróciła Administracja Lasów Państwowych Puszczy jeszcze w okresie przedwojennym. Ocalałe od pożogi wojennej pojedyncze sztuki czują się w Puszczy wyśmienicie i rokują nadzieję, że uda się je tutaj rozmnożyć i utrzymać na stałe.

Ryś, tygrys naszych puszcz, zwierz już nader rzadki w Europie, ma swe trwale ostoje w Białowieży, podnosząc egzotyzm Puszczy. Jego stan ilościowy nie budzi obaw, zapewniając przy koniecznych odstrzałach niecodzienne przeżycia dla myśliwych.

Do dziś dnia najdziksze ostępy puszczańskie zamieszkuje wilk. Dalej spotykamy: dzika, zająca szaraka, zająca bielaka, lisa, borsuka, kunę, tchórza, wydrę, gronostaja, łasicę, wiewiórkę i inne.

Z ptactwa pierwsze miejsce w Puszczy zajmuje głuszec. Głuszce, wielkie i coraz rzadziej spotykane ptaki, o pięknym upierzeniu z rodziny kurowatych, przetrwały obie wojny, a pieśń ich po dawnemu rozbrzmiewa w czasie toków wiosennych w ostępach Białowieży. Czarny bocian, mało co ustępujący wielkością bocianowi białemu, ptak dziki, nader rzadki, unikający (w przeciwieństwie do tego ostatniego) człowieka, gnieździ się w Puszczy i stanowi jedną z jej rzadkości. Bojowniki — bataliony są wielką osobliwością przyrodniczo-puszczańską, z rodziny bekasów, podobne do nich w zwykłym upierzeniu, na wiosnę stają się ozdobą bagien puszczańskich. Na czas pory godowej samcom wyrastają sute kołnierze i kołpaki na uszach. Barwa piór i układ deseni na nich u każdego samca są różne i co roku inne, nieraz wprost fantastyczne. Niema dwu jednakowych, każdy wygląda inaczej, przypominając średniowiecznych trubadurów. Toczą one podczas godów zacięte, aczkolwiek bezkrwawe walki, przypominające turnieje średniowieczne. Walkę rozpoczyna 2-3 samców, do nich przyłączają się inni, i w końcu wszyscy walczą ze wszystkimi tak zawzięcie, że można je chwytać rękami. Po okresie toków zrzucają bogaty strój godowy i wszystkie stają się do siebie podobne, podobne do zwykłego bekasa. Piękny zbiór batalionów W Puszczańskim Muzeum stanowi niebywałą atrakcję dla zagranicy, zwłaszcza dla Amerykanów.

Na zakończenie wymienić należy cietrzewia, jarząbka, puhacza, orlika, jastrzębie, myszołowy, kanie, żurawia, czaplę, słonkę, rcine gatunki kaczek, nury, perkozy, kruka, liczne gatunki dzięciołów, drozdy, kosy, paszkoty oraz całe mnóstwo pomniejszych śpiewaków. Z płazów spotykamy: traszki, żabkę drzewną, kilka gatunków żab i ropuch. Z gadów — jaszczurkę żyworodkę, jaszczurkę zwinkę, padalca, żmiję zygzakowatą, zaskrońca, gniewosza oraz żółwia błotnego. Fauna ryb także jest bogato reprezentowana w wodach rzek i rzeczek puszczańskich. Świat owadzi w Puszczy nie znajduje sobie równego pod względem bogactwa gatunków i form w lasach Europy środkowej. Do najciekawszych należą t. zw. relikty, czyli pozostałości północne i południowe. Stanowią one tutaj żywą historię zmian klimatu w Europie środkowej.