Szlak Dwóch Kopców

W czasie badań odkryto również, że przypisywane w źródłach ksieni Kątskiej rozszerzenie nawy kościoła, nie jest zgodne z prawdą historyczną, bowiem tylko fragmenty nawy są zbudowane z barokowej cegły i stanowią wstawki w kamiennej kostce romańskiej. Stwierdzono ponadto, że kamienna ambona w kształcie kielicha, znajdująca się na zewnątrz budowli, pochodzi z 1605 r., a więc św. Wojciech nie mógł wygłaszać z niej kazań, jak chce tego tradycja.
Kaplica św. Małgorzaty stoi na wzgórku, naprzeciw kościoła Św. Salwatora. Oryginalne jest centralne założenie kaplicy. Jest ona ośmioboczna, stawiana z belek na zrąb i oszalowana pionowymi deskami. Posiada dach kopulasty, kryty gontem, wnętrze jest bez powały. Podanie twierdzi, że pierwotna kaplica wzniesiona została na miejscu pogańskiej gontyny, natomiast na pewno istniała w 1596 r. Ulegała później kilkakrotnym pożarom. Obecny budynek pochodzi z 1690 r. i zbudowany został przez ksienię Justynę Oraczewską. Wokół kaplicy w 1708 r. pogrzebano wielką ilość osób, zmarłych w czasie epidemii cholery.

Przyczynki do historii Zwierzyńca. Wokół kościoła Św. Salwatora znajduje się cmentarz, który jest silnie związany z kultem Kościuszki: leży tu bowiem przyboczny towarzysz Naczelnika, jego adiutant Józef Werycha-Darowski i jego brat, Feliks uczestnik bitwy pod Racławicami. Widzimy też tablicę pamiątkową poety i założyciela słynnej drukarni w Krakowie, Władysława Ludwika Anczyca, dla którego wzgórze to, ozdobione Kopcem Kościuszki, stanowiło natchnienie dla napisania widowiska „Kościuszko pod Racławicami”. Zostali tu również pochowani powstańcy z 1863 r.

Dom Jacka Malczewskiego
Dom Jacka Malczewskiego

W Zwierzyńcu urodzili się, mieszkali, bądź też pod wpływem jego atmosfery tworzyli: Marcin Lelewel-Borelowski – wybitny uczestnik powstania styczniowego, Karol Hubert Rostworowski – dramaturg, Franciszek Wężyk – poeta, Vlastimil Hofman – malarz, Jacek Malczewski – malarz, Edmund Wasilewski – poeta (wiersz pt. „Skargi drzew”) i inni.
Życie Zwierzyńca i jego bogaty folklor opiewał Konstanty Krumłowski we wspaniałym wodewilu „Królowa przedmieścia”; ponadto był autorem 10 innych wodewilów (np. „Śluby dębnickie”). Krumłowski, syn nadradcy skarbowego i prawnika, sam również prawnik z wykształcenia, a także aktor i dziennikarz, zakochał się bez wzajemności w pięknej robotnicy z fabryki cygar na Dolnych Młynach, „Mani ze Zwierzyńca” – Dzierwańskiej, mieszkającej w Półwsiu Zwierzynieckim przy ul. Senatorskiej (wówczas ul. Krowiej). Krumłowski pisał o sobie: „Cień w pelerynie snuł się po Zwierzyńcu i chłonął w siebie przedmieście, jego wonie, gwary… wszystko przefiltrowane przez słoneczny filtr miłości do robotnicy”. Niedługo potem, w 1898 r., w wieku 26 lat napisał w Wiedniu omawiany wodewil. Jeszcze w tym samym roku wodewil ów został wystawiony w letnim teatrzyku w Parku Krakowskim w Krakowie, i odtąd: przez długie lata, nawet jeszcze w okresie międzywojennym, bił w całej Polsce wszelkie rekordy powodzenia, doczekał się również adaptacji filmowej. Natomiast „Mania ze Zwierzyńca” wyszła za mąż za nauczyciela z Podgórza, a niezadowolona ze swej popularności jako „Królowej przedmieścia” wciąż się ukrywała przed natrętami; zmarła w 1965 r w Ludwinowie, przeżywszy 87 lat. Krumłowski natomiast zmarł w Krakowie w 1938 r.

You May Also Like