Puszcza Białowieska

Przed wybuchem ostatniej wojny, spośród stada liczącego już 40 koników, zdołano wyeliminować niektóre egzemplarze, posiadające wszystkie cechy tarpana dawnego. Cechy te — to krótka, stojąca grzywa, charakterystyczne czarne pręgowanie nóg i grzbietu, krępość, mały wzrost, wybitny instynkt życia stadnego i właściwa tylko koniom dzikim cecha zimowego bielenia (zmiana w zimie maści myszatej na białą).
W lecie 1944 r., z chwilą objęcia Puszczy przez Władze Polskie, w rezerwacie było już tylko 13 koników, a w tej liczbie z dawnego pogłowia ocalało 4 klacze i 1 ogier. Najbardziej rasowe egzemplarze zostały wywiezione przez okupantów, bądź zastrzelone w latach 1941-44.
Niestety usilne poszukiwania wywiezionych tarpanów pozostają na razie bezowocne i wszczęta w tej sprawie akcja Władz Polskich nie rokuje większych nadziei.
Przychówek tarpanów już po wyzwoleniu wynosi 8 sztuk, tak że w rezerwacie mamy obecnie 15 koników płci żeńskiej i 6 płci męskiej — razem 21 tarpanów.


Świadczy to, że regeneracja dzikiego konia w rezerwacie znajduje się na jak najlepszej drodze i że tarpany będą nadal stanowić niezwykle interesujący przedmiot badań nad pochodzeniem konia. Dla miłośników zaś przyrody, badaczy i specjalistów, możność obserwacji życia dzikich koników w Puszczy Białowieskiej staje się już dzisiaj niecodziennym wydarzeniem i atrakcją.
Rezerwat znajduje się w nadleśnictwie Białowieskim w oddz. 425.
Łoś, ten największy po żubrze zwierz naszych kniei, został wytępiony w Puszczy doszczętnie w czasie pierwszej wojny światowej. Lasy Państwowe osiedliły go tutaj przed drugą wojną ponownie.
W ostatniej zawierusze wojennej łosie znowu uległy zdziesiątkowaniu, a pogłowie ich wynosi obecnie zaledwie 3 sztuki.
Stan ten zresztą zawdzięczamy szczęśliwemu przypadkowi. Kiedy bowiem w r. 1945 w całej Puszczy pozostała jedynie osierocona i cudem jakimś ocalała łosza, nie było właściwie nadziei, ze łoś tu w prędce się rozmnoży. I oto niespodzianie puszcza rozbrzmiała echem potężnego ryku samca, który przybył skądciś do rodzinnych stron na gody i już do dzisiaj pozostał.
Opieka, jakiej ta wspaniała para zaznaje wraz z młodym w gościnnej Puszczy pozwala sądzić, że liczne pokolenia tego królewskiego zwierza znów ożywią Puszczę, stając się jej prawdziwą i cenną ozdobą.
Dalszym przedstawicielem grubej zwierzyny puszczańskiej jest jeleń.
Najpospolitszym zwierzęciem puszczańskim jest obecnie sarna to też często mogą ją widzieć zwiedzający Puszczę.
Niedźwiedzia (wybitego w końcu ubiegłego stulecia) przywróciła Administracja Lasów Państwowych Puszczy jeszcze w okresie przedwojennym. Ocalałe od pożogi wojennej pojedyncze sztuki czują się w Puszczy wyśmienicie i rokują nadzieję, że uda się je tutaj rozmnożyć i utrzymać na stałe.
Ryś, tygrys naszych puszcz, zwierz już nader rzadki w Europie, ma swe trwale ostoje w Białowieży, podnosząc egzotyzm Puszczy. Jego stan ilościowy nie budzi obaw, zapewniając przy koniecznych odstrzałach niecodzienne przeżycia dla myśliwych.

You May Also Like