Koszalin

Kościół Mariacki – zbudowany został w połowie XIV wieku. Jest to trzynawowa bazylika, w której środkowa nawa jest wyższa od bocznych. Zarówno nawy jak i absyda posiadają sklepienia gwiaździste. Od zachodu przylega masywna, wysoka wieża, założona na rzucie kwadratu. Namiotowy dach wieży zakończony jest lekką sygnaturką. Ogólna długość kościoła wynosi około 56,5 m, jego szerokość natomiast około 27,5 m.
W latach czterdziestych ubiegłego stulecia przeprowadzony został kapitalny remont kościoła. Przy tej okazji usunięte zostały Wszystkie przybudówki oraz prawie całe zabytkowe wyposażenie wnętrza: ołtarze, stalle, ambona itd. Do dzisiaj zachowały się drewniane figury naturalnej wielkości z dawnego ołtarza głównego, pochodzące z roku 1512.
Na szczególną uwagę zasługuje 600-letnia chrzcielnica, wykonana z wapienia.

Kaplica Św. Gertrudy zbudowana w roku 1318 była niegdyś kaplicą cmentarną. Ośmiokątna w rzucie, pokryta jest sklepieniem gwieździstym. Namiotowy dach pokryty łupkiem, zakończony jest wieżyczką.

Kaplica zamkowa przebudowana została w XVI wieku z dawnej, zniszczonej kaplicy klasztornej. Jej wnętrze zdobiły malowidła holenderskiego mistrza. W roku 1718 spalona, odbudowana została już w skromniejszej formie w roku 1724. Francuzi – żołnierze Napoleona – usunęli z niej ołtarz oraz ambonę i urządzili we wnętrzu magazyn słomy i siana a następnie lazaret. Odbudowana w latach 1818-1819 służyła ponownie celom sakralnym. Z dawnej kaplicy klasztornej zachował się jedynie fragment ściany wschodniej.

Koszalin - Domek Kata
Koszalin – Domek Kata

Domek kata. Koszalin uzyskał prawo sądownictwa wyższego w roku 1464. Od tego więc czasu miasto posiadało własnego kata, jako egzekutora niektórych wyroków sądowych. W tym okresie wzniesiony został „Domek kata” jako widomy symbol niezależności miasta w zakresie jurysdykcji.
Egzekucje skazanych na śmierć przez powieszenie wykonywał kat na Górze Wisielców (przy ulicy Dąbrowskiego), gdzie stała szubienica, ostrzegawczy symbol dla wszelkiego rodzaju rzezimieszków i łotrzyków. Za zamordowanie rodziców lub krewnych, zabójcę pakowano do worka i topiono w wodzie. Oskarżonych o uprawianie czarów poddawano nieludzkim torturom i przeważnie skazywano na spalenie na stosie.
W połowie XVIII wieku Rada Miejska ustaliła cennik opłat pobieranych przez kata za wykonywane czynności. I tak za torturowanie, za ścięcie, za łamanie kołem, za wpakowanie do worka, za pochowanie samobójcy – 5 florenów, za wydalenie z miasta – 18 szylingów, za postawienie pod pręgierzem — 9 szylingów, za ścięcie i spalenie 10 florenów. Dla porównania: w roku 1785 za 12 florenów można było kupić czteroletnią dojną krowę, a dwuletni skop kosztował 5 florenów (1 floren = 24 szylingi).
Obok tych czynności kat spełniał funkcję zwykłego hycla. Corocznie obdarowywał on każdego z członków Rady Miejskiej jedną wygarbowaną psią skórą na rękawiczki…
Po raz ostatni kat koszaliński sprawował swój urząd w roku 1893. Jego rodzina zamieszkiwała zabytkowy domek jeszcze w latach 30-tych XX wieku.
W czasie robót remontowych przeprowadzonych w roku 1964 odkryto na elewacji frontowej domku resztki późnogotyckich murów. Obecnie mieści się tutaj Teatr Propozycji „Dialog”.

Tagi: fotograf na wesela Koszalin, fotograf studniówka Koszalin, transport międzynarodowy Koszalin, spedycja Koszalin

You May Also Like