Darłowo i Darłówko

Ludność, o której mowa to prawdopodobnie ludność słowiańska, ciesząca się z przybycia floty pobratymczego narodu.
Wojna trzydziestoletnia i związane z nią rabunki oraz rekwizycje niszczyły dorobek lat poprzednich. Podupadły handel podniosła dopiero rozbudowa portu w czasach pruskich. Wojna siedmioletnia przyczyniła się do nowego, kolejnego zaniku żeglugi. Dopiero opieka Fryderyka Wielkiego polepszyła położenie kupców i armatorów.
Za czasów Napoleona, kupcy darłowscy wykorzystywali blokadę Anglii i bogacili się przemycając towary angielskie do Europy.
Od roku 1840, tj. od czasu przejęcia portu, przez państwo, do roku 1887, obserwujemy rozbudowę darłowskiego portu. Z Darłówka wywożono w tym czasie: zboże, ziemniaki, drewno, płótno, spirytus, szkło, a przywożono: towary kolonialne, węgiel, wyroby żelazne, materiały budowlane, złom żelazny, sól glauberską i wapień.


Podczas gdy w roku 1872 darłowscy armatorzy posiadali 43 statki o nośności 6002 łasztów, to armatorzy z Kołobrzega mieli tylko 33 statki o nośności 3242 łasztów a Ustka 25 statków o nośności 1448 łasztów.
Oprócz trzech małych armatorów, największym w Darłowie był E. Hemptenmacher, właściciel 52 dużych żaglowców, które pływały do Anglii, Południowej Ameryki a nawet do wschodnich Indii.
Wchodzące do portu żaglowce wytracały swoją prędkość na grubej linie, która rozpięta była u nasady falochronów. Miała ona 60 metrów długości i 77 mm średnicy. Lina była umocowana do pala hamującego znajdującego się u nasady falochronu wschodniego, a następnie obłożona na palu znajdującym się za nasadą falochronu zachodniego i trzymana przez wielu ludzi.
W roku 1910 weszło do portu 100 żaglowców i 206 parowców.
W czasie II wojny światowej w południowo-zachodniej części awanportu budowano żelbetowe statki, których wraki można oglądać do dziś. Brak stali i wykwalifikowanych stoczniowców zmusił strony wojujące do ponownego zainteresowania się tego typu budową kadłubów okrętowych. Przodowały pod tym względem USA, Niemcy i ZSRR.
Pierwszy ze zbudowanych w Darłowie statków był zbiornikowcem. Prace przy kadłubie rozpoczęto w lipcu 1942 roku, po roku odbyło się wodowanie a 13 miesięcy później, w drugiej połowie 1944 roku ukończono wyposażenie statku. W przeddzień próbnego rejsu, statek został uszkodzony na skutek wybuchu kilku bomb. Długość jego kadłuba wynosiła 90 metrów, grubość poszycia 12 centymetrów, wyporność 6 550 ton. Kadłub był betonowany i wodowany dnem do góry a następnie odwracany.

You May Also Like