Łeba – Ustka

Jezioro Gardno, podobnie zresztą jak jezioro Łebsko, jest dawną zatoką morską dzisiaj odciętą od morza i zamkniętą mierzeją.
Powierzchnia tego jeziora jest trzykrotnie mniejsza od powierzchni jeziora Łebsko i wynosi 25 km2. Gardno zajmuje ósme miejsce wśród największych jezior w Polsce. Jego głębokość nie przekracza 2 m. Na środku jeziora znajduje się Wyspa Kamienna.
Do wsi Rowy (58,5 km) dojść możemy idąc dalej leśną drogą wzdłuż brzegów jeziora lub też przejść w dowolnym miejscu mierzeję i iść brzegiem plaży. 2-3 km przed Rowami napotykamy na plaży sterczące pnie potężnych niegdyś buków i dębów jak również odkryte pokłady torfowe. Świadczy to o tym, że przed dziesiątkami lat szumiał w tym miejscu las, który uległ w twardej walce z morskim żywiołem.
Rowy to cicha wioska rybacka leżąca u ujścia Łupawy, na lewym jej brzegu. Stanowi wymarzone miejsce odpoczynku dla mieszkańców zgiełkliwych miast.


Istnieją przypuszczenia, że gdy w XI stuleciu Duńczycy zniszczyli potężny i bogaty Wolin, część jego mieszkańców, ratujących się przed pogromem ucieczką, osiadła na Pomorzu Środkowym i między innymi założyła również wieś Rowy.
Z Rowami wiąże się również legenda o dwóch chłopcach, którzy wyrzuceni zostali przez fale morskie na brzeg koło Rowów po rozbiciu się statku Wikingów. Skoro dorośli stali się oni przywódcami bandy piratów, gnieżdżącej się w Rowach i na górze Rowokół.
Po raz pierwszy wieś ta wzmiankowana jest w dokumentach w roku 1282. W roku 1784 żyło tutaj 26 rodzin.
Około roku 1850 rozebrany został stary kościółek, który stał na samotnym wzniesieniu niedaleko jeziora Gardno. W starej kronice wsi czytamy, że w pewną – ciemną noc dobiła do brzegu szalupa, z której wysiadł strojny w żółty, skórzany kaftan mężczyzna z piękną, bladolicą dziewczyną. Ich towarzysze, ogorzali marynarze, zbudzili śpiącego pastora, który pod groźbą ostrej klingi rapiera musiał udzielić młodej parze ślubu. Niewątpliwie byli to Szwedzi. Może to już plotka, ale mówi się, że był to sam król szwedzki Gustaw Adolf (1611-1632).
Na istniejącym cmentarzu otaczającym ongiś ów stary kościół, pogrzebani są rozbitkowie z hiszpańskiej szalupy, których sztormowe fale wyrzuciły na brzeg w burzliwą noc roku 1806. Było to trzech maurów, sternik i kapitan.
Nowy kościół pobudowany został w roku 1849. Wykonany jest cały z potężnych głazów. Jak głosi legenda, kamienie te pochodzą ze wsi Gardno. Chytrzy mieszkańcy Rowów zaprzęgnęli do tej ciężkiej roboty diabła. Diabeł przenosząc kamienie przez jezioro, upuścił ich część i w ten sposób powstała wyspa zwana Kamienną. Na południowej ścianie kościoła znajduje się pamiątka po tym właśnie diable — diabelski kamień osmolony ogniem piekielnym.
Ostatnie kazanie kaszubskie wygłoszone zostało tutaj w roku 1799.

Tagi: Ustka domki letniskowe nad morzem, Ustka wakacje nad morzem, Ustka wypoczynek nad morzem

You May Also Like