Kopalnia soli w Wieliczce

GROTA KRASNOLUDKÓW
Jest to niewielka komora, w której osiem gnomów solnych wykonuje różne czynności, naśladując górników. Według starych opowieści, dobre duszki kopalni czyli „Solilubki” strzegły skarbu soli przed dzikimi wodami, ostrzegały górników przed grożącym niebezpieczeństwem. Przyozdabiały też szare ociosy skalne białymi, misternymi narostami soli, ażeby w ten sposób umilić górnikom ich pobyt w mrocznej kopalni. Szczepowi podziemnych skrzatów przewodziła przeurocza Solna Pani – „Bieliczka”. Mieszkała ona w podziemnym pałacu z najpiękniejszych kryształów soli i nie starzała się nigdy. Wiadomo bowiem, że sól konserwuje.
Kompozycję tę, z myślą zwłaszcza o najmłodszych turystach, wykonał w latach 1962-64 górnik-rzeźbiarz Stefan Kozik.

KAPLICA ŚW. KRZYŻA
Z lewej strony od wejścia znajduje się niewielki ołtarz, a nad nim widnieje duży krucyfiks z drewna, wykonany przez nieznanego autora. Naprzeciw ołtarza, w wysokiej wnęce solnej, umieszczona jest drewniana figura Matki Boskiej Zwycięskiej – według lokalnej tradycji dar hetmana polskiego koronnego Stefana Czarnieckiego dla Wielickich górników za to, że w 1655 r. stawili zbrojny opór Szwedom w czasie ich inwazji na Polskę.
Z prawej strony na ścianie oglądać można z blisko ślady dawnej, ręcznej roboty górniczej, a mianowicie tzw. „metody klinowej”. Już w wyrobiskach bardzo starych stwierdzić można, że górnicy nie kopali soli chaotycznie, lecz że wycinali ją dużymi, regularnymi blokami o kształcie prostopadłościanu. Do łupania skały na bloki i do odrywania tychże od calizny służyły im kilofy, kliny, młotki, pałki i drągi. Po uzyskaniu bloku ścinano mu krawędzie, nadając mu kształt walca lub beczki, co ułatwiało potem jego przetaczanie z miejsca na miejsce. Sól drobną natomiast, uzyskiwaną jako produkt uboczny, pakowano do beczek zwanych „solówkami”.

KAPLICA KSIĘŻNEJ KINGI
Chodnik, którym teraz idziemy, wyprowadza nas niespodzianie na obszerny balkon, z wysokości którego uderza nas wspaniały widok: poniżej naszych stóp rozciąga się obszerna podziemna świątynia, oświetlona pięcioma żyrandolami z kryształów solnych. Samo wyrobisko powstało w latach 1870-80. Piętnaście lat później władze kopalni postanowiły przemienić je w podziemną świątynię. Projekt opracowali inżynierowie i sztygarzy, a głównymi wykonawcami rzeźb byli górnicy-rzeźbiarze: najpierw – w latach 1895-1920 – Józef Markowski, a potem – w latach 1912-1927 – jego młodszy o 10 lat brat, Tomasz Markowski, dziadek ówczesnego Naczelnego Dyrektora Kopalni.
Na specjalną uwagę zasługuje unikalna w świecie galeria siedmiu płaskorzeźb wykutych na ścianach kaplicy. Dwie pierwsze z prawej strony są dziełem Tomasza Markowskiego, a pięć dalszych wyrzeźbił w latach 1927-1963 górnik i utalentowany rzeźbiarz Antoni Wyrodek.
Widoczna u wyjścia z kaplicy tabliczka podaje jej wymiary 54 m długości, 17 m szerokości oraz 12 m wysokości. Ilość wybranej soli – ok. 20.000 ton. Dodajmy: wybrana przestrzeń – ok. 10.000 m3; posadzka, wykuta w solnej caliźnie, usytuowana jest na głębokości 101 m.

You May Also Like